![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Najgroźniejsze toksyny będą...
W Sztokholmie podpisano wczoraj konwencję o ograniczeniu stosowania "parszywej dwunastki", czyli trujących związków chemicznych, groźnych dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt. Dotyczy ona kontroli produkcji, importu, eksportu i stosowania 12 grup wytwarzanych przez człowieka takich trujących związków, jak pestycydy, dioksyny i furany tzw. POP-s (z ang. persistent organic pollutants). Są to związki trudne do usunięcia, które zanieczyszczają środowisko, pozostając w nim przez dziesięciolecia. Najwyższe stężenie toksyn występuje w krajach rozwijających się, ale obrońcy środowiska ostrzegają, że niepokojący poziom osiągnęło ono również w Kanadzie i USA. Do regionów świata bardzo zanieczyszczonych POP-sami należy też Morze Bałtyckie. Naukowcy wskazują, że wysokie stężenie tych toksyn w prawie zamkniętym akwenie, jakim jest to morze, jest źródłem wysokiej zachorowalności na raka oraz niskiej masy ciała noworodków w krajach nadbałtyckich. Nie sprzyja też przyrostowi bałtyckiej populacji fok. Duże ilości trujących związków wpływają do Bałtyku z obwodu kaliningradzkiego, gdzie w użyciu pozostają zanieczyszczające środowisko przestarzałe technologie przemysłowe. Związki zaliczane do kategorii POP-s są powszechnie używane w przemyśle, rolnictwie oraz leśnictwie i działają na organizmy żywe kumulując się zwłaszcza w tkance tłuszczowej. Stąd naukowcy ostrzegają, że szkodliwe może się okazać spożywanie np. tłustych ryb morskich. Związki te powodują uszkodzenia układu nerwowego, uszkodzenia płodu i choroby nowotworowe. Mogą być przyczyną śmierci ludzi i zwierząt. Przypadki deformacji organów płciowych u niedźwiedzi polarnych i zmiany ich płci również wiążą się z działaniem toksyn należących do POP-s i przyniesionych z wiatrem lub z prądem morskim do Arktyki. Konwencja wejdzie w życie, gdy ratyfikuje ją co najmniej 50 państw, co zajmie
prawdopodobnie wiele lat. |
![]() |
||