|
|
Scenariusz filmu ŻYWOT BRIANA

Scena szesnasta
(Brian zauważa żołnierzy rzymskich, dlatego postanawia udawać proroka)
BRIAN Nie sądźcie innych, bo sami możecie być sądzeni...
COLIN Co?
BRIAN Powiedziałem, żebyście nie sadzili, bo sami tez możecie być osądzeni...
COLIN Ja?
BRIAN Tak.
COLIN Pięknie dziękuję.
BRIAN Nie tylko ty, wy wszyscy.
DENNIS Ładna tykwa. Ile za nią chcesz?
BRIAN Weź ją sobie
DENNIS Zza darmo?
BRIAN Tak.
BRIAN Wyobraźcie sobie lilie.
DENNIS Nie potargujemy się?
BRIAN Nie! Na polu.
DENNIS Jest uszkodzona?
BRIAN Nie, weź ją sobie.
ELSIE Dlaczego lilie?
BRIAN ...mogą być ptaki.
EDDIE Jakie?
BRIAN Jakiekolwiek.
EDDIE Po co?
BRIAN Czy one maja prace?
ARTUR Kto?
BRIAN Czy ptaki maja prace?
FRANK Co on gada?
ARTUR ...że ptaki są pasożytami.
BRIAN Chodzi o to, ze ptakom wiedzie się dobrze, prawda?
FRANK Bóg z nimi.
EDDIE Właśnie są bardzo ładne.
BRIAN A wy jesteście od nich ważniejsi więc, czemu się martwicie, przecież one nie narzekają.
EDDIE Martwi mnie ze masz cos przeciwko ptakom.
BRIAN Nic nie mam do ptaków... weźmy lilie.
ARTUR Teraz zaczyna o kwiatach.
EDDIE Daj kwiatom żyć.
DENNIS Dam ci denara.
BRIAN Jest twoja.
DENNIS No to dwa.
BRIAN Posłuchacie: był sobie jeden facet i miał dwóch służących.
ARTUR Jak ich nazywał?
ARTUR Jakie mieli imiona?
BRIAN Nie wiem. Dał im kilka talentów.
EDDIE Nie wiesz?
BRIAN To nie jest ważne.
ARTUR Jak to nie ważne? Jak się nazywali?
BRIAN Simon i Adrian!
ARTUR Mówiłeś że nie wiesz.
BRIAN To bez znaczenia. Ważne, że byli ci dwaj służący...
ARTUR On to wszystko zmyśla na poczekaniu.
BRIAN Wcale nie. Dał im...
ARTUR Chwila, a może było ich trzech?
BRIAN Przestańcie.
ARTUR A więc trzech?
EDDIE Jakich trzech?
BRIAN Posłuchajcie!
(Pojawiają się straże. Brian zaczyna się motać...)
BRIAN Błogosławieni ci, którzy nawracają bydło swoich sąsiadów, gdyż oni pozbędą się jarzma i tylko im będzie dane, tylko im będzie dane...
(Strażnicy odchodzą)
BRIAN Będzie dane...
ELSIE Co będzie dane? Co?
BRIAN Nic takiego.
ELSIE Co chciałeś powiedzieć?
BRIAN Nic.
ELSIE Powiedz.
BRIAN Już skończyłem.
ELSIE Wcale nie.
ARTUR Powiedz zanim odejdziesz!
BRIAN Skończyłem.
(Tłum idzie za nim)
ARTUR Jest jakaś tajemnica?
BRIAN Nie!
ARTUR Więc jest!
EDDIE Niech nam powie.
BRIAN Zostawcie mnie!
EDDIE Jaka to tajemnica?
DZIEWCZYNA Czy to tajemnica wiecznego życia?
BRIAN Tego nie powiem.
ARTUR Gdybym ja znał taką tajemnicę, na pewno nikomu bym jej nie wyznał!
BRIAN Dajcie mi spokój!
DZIEWCZYNA Powiedz, proszę.
ARTUR Nam powiedz, proszę,byliśmy pierwsi.
MŁODZIENIEC Nie! My byliśmy pierwsi!
ARTUR Odejdź!
DZIEWCZYNA Czy to jego tykwa.
DENNIS Tak, ale nie jest na sprzedaż! ... 5!
DZIEWCZYNA To jego tykwa!
DENNIS 10!
DZIEWCZYNA Jego tykwa!!! Będziemy ją nieśli za tobą mistrzu! Mistrzu...
MŁODZIENIEC Nie ma go!
DZIEWCZYNA Wstąpił do nieba.
DENNIS 18!
ARTUR Nie! Jest tam!!!
ciąg dalszy scenariusza
Tłumaczenie: brak informacji
Spisał: Janosz Dobrosz (23-10-2000r.)
zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|