|
|
Scenariusz filmu ŻYWOT BRIANA

Scena trzydziesta pierwsza
(centurion odpycha Beggara)
BEGGAR Cholerni Rzymianie!
CENTURION Uważaj co gadasz! Zostało nam jeszcze trochę krzyży!
PARVUS W gorę "Wielki Nosie"!
PAN WIELKI NOS Zapłacisz mi jeszcze za to łajdaku!
PARVUS No pewnie!
PAN WIELKI NOS Zobaczysz! Ja nigdy nie zapominam twarzy!
PARVUS Dobra, dobra!
PAN WIELKI NOS Ostrzegam cię! Jeszcze ci przyleje! Ty rzymski ciulu!
PARVUS Stul pysk żydowska cioto!
PAN WIELKI NOS Jak śmiesz nazywać mnie Żydem, jestem Samarytaninem!
GRZEGORZ Samarytaninem? To miał być sektor żydowski!
PARVUS To i tak bez znaczenia, wszyscy umrzecie za kilka dni!
PAN WIELKI NOS Może to bez znaczenia dla ciebie Rzymianinie! Ale dla nie nas! Prawda kochanie?
ŻONA WIELKIEGO NOSA Jasne!
PAN WIELKI NOS Ustawa o rzymskiej okupacji mówi wyraźnie, że mamy prawo być krzyżowani w czysto żydowskim otoczeniu!
FARYZEUSZ Każdy wśród swoich!
WALIJCZYK Szwedzi oddzielnie, Walijczycy oddzielnie!
PARVUS Dobra! Zaraz to załatwimy! Ręka w góre, którzy nie chcą być krzyżowani tutaj! W porządku! Następny!
(Nikt nie podnosi ręki w górę - ze względu na przywiązanie do krzyża)
SAMARYTANIN Słuchajcie to nie mój krzyż!
PARVUS Co?
SAMARYTANIN To nie jest mój krzyż! Ja go tylko trzymałem!
PARVUS Kładź się! Nie mamy czasu!
SAMARYTANIN Oczywiście... nie chcę przeszkadzać, ale...
PARVUS Człowieku mamy przepełnienie jest was 140!
GRZEGORZ Czy on jest Żydem?
PARVUS Zamkniesz się wreszcie?!
GRZEGORZ Nie chcemy ani jednego Samarytanina więcej!
PARVUS Stul mordę!
SAMARYTANIN Zdejmiecie mnie, gdy właściciel wróci?
PARVUS Tak zdejmiemy... następny!
BRIAN Nie musicie tego robić! Nie musicie wykonywać rozkazów!
PARVUS Lubię rozkazy!
PAN CHEEKY Widzisz? Wcale nie źle na tym krzyżu! Zostaniesz uratowany, prawda?
BRIAN Trochę na to za późno! nie sadzisz?
PAN CHEEKY E tam! Mamy kilka dni sporo zostaje uratowanych! Mnie zawsze ratuje mój brat jeśli zdoła zejść z dupy na jakieś 20 minut. Najbardziej wali w całym imperium syryjskim! Proszę, nadchodzi twoja rodzina!
BRIAN Reg!
REG Witaj bracie Brianie.
BRIAN D dzięki Bogu, że przybiliście!
REG Tak! Ale na wstępie musze nadmienić, że nie jesteśmy właściwie komitetem ratunkowym, jednak zostałem upoważniony do odczytania niniejszego oświadczenia w imieniu naszego ruchu. My- Narodowy Front Judei- otwieram nawias- zarząd -zamykam nawias przybyliśmy, by złożyć ci nasze siostrzane i braterskie pozdrowienia z okazji twojego męczeństwa!
BRIAN Co?
REG Twoja śmierć będzie monumentem naszej nieustającej walki o wyzwolenie ojczyzny z rąk rzymskim, imperialistycznych najeźdźców, wyłączając tych związanych z nawadnianiem, medycyna, drogami, budownictwem i edukacja, a także winiarstwem oraz tych wszystkich Rzymian, którzy powiększają dobrobyt Żydów obojga płci, a także hermafrodytów. Podpisali w imieniu N.F.J. i tak dalej. Sam zaś chciałbym wyrazić swój podziw dla tego co robisz i co na pewno jest dla ciebie bardzo trudne.
BRIAN Reg, co chcesz zrobić?
REG Żegnaj Brianie i dziękujemy!
(wszyscy salutują Brianowi)
FRANCISZEK Tak trzymać.
LORETTA Dobra robota!
(Odchodzą. Przegłosowują jakiś wniosek i wracają. Śpiewają)
For he's a jolly good fellow! For he's a jolly good fellow! For he's a jolly good fellow! And so say all of us!
LORETTA And so say all of...
(klaszczą)
BRIAN Wy dranie!
CENTURION Gdzie jest Brian z Nazaretu?!
BRIAN Wy parszywi dranie!!!
CENTURION Mam rozkaz go uwolnić!
BRIAN Wy głupi dranie!!!
PAN CHEEKY Ja jestem Brian z Nazaretu.
BRIAN Co?!
PAN CHEEKY Jestem Brian z Nazaretu!
CENTURION Zdjąć go!
BRIAN Ja jestem Brian z Nazaretu!
PIERWSZY UKRZYŻOWANY Ja jestem Brian!
DRUGI UKRZYŻOWANY Jam Brian!
PAN DUŻY NOS Ja jestem Brian!
GRZEGORZ Ja jestem Brian a to moja żona!
wszyscy ukrzyżowani: Ja jestem Brian!
CENTURION Zdjąć go i wypuścić!
PAN CHEEKY Ja tylko żartowałem, tak na prawdę nie jestem Brian. Nie jestem Brianen! Ja was robię w konia! To kawał! Nie jestem nim! Nabieram was tylko! Odstawcie mnie z powrotem! Cholerni Rzymianie! To był żart!
(nadbiegają jacyś żołnierze)
ROBOTNIK Judejski Front Narodowy!
PARVUS Judejski Front Narodowy!
(Uciekają wszyscy strażnicy! Brian znów jest pełen nadziei)
OTTO Jesteśmy Judejskim Frontem Narodowym! Oddział samobójczy! Na moja komendę, do ataku!
(wbijają sobie miecze w piersi i padają martwi)
OTTO
(padając)
Ale im pokazaliśmy! Nie?!
BRIAN Wy durne palanty!
(przybiega Judyta)
JUDYTA Brian! Brian! Brian!
BRIAN
(z nadzieją w głosie)
Judyta!
(Judyta podbiega do krzyża omijając ciała żołnierzy judejskiego frontu narodowego)
JUDYTA Imponujące, wspaniale! Reg mi wszystko wyjaśnił. Robisz wielką rzecz. Dziękuję ci Brianie, nigdy cię nie zapomnę!
(odchodzi, pojawia się matka Briana podchodzi do krzyża omijając ciała żołnierzy)
MANDY Więc tu jesteś! Powinnam była się spodziewać, że tak właśnie skończysz. I pomyśleć, że tyle miłości i uczucia zmarnowałam dla ciebie! A ty tak traktujesz swoją biedną, starą matkę w jesień jej życia! Cóż mogę powiedzieć: a niech cię tam krzyżują, co mnie to obchodzi!
(odchodzi)
BRIAN Mamo, mamo!
PAN FRISBEE Rozchmurz się Brian! Wiesz co mawiają w takich sytuacjach? Życie może być złe i wtedy wkurza cię! A czasami przeklinasz ze złości. Więc, gdy cię życie za mordę bierze, zagwiżdż tylko w dobrze wierze i wtedy znajdziesz w nim sporo radości...
(śpiewa)
Zawsze patrz na życie humorem
(gwiżdże)
Zawsze patrz na życie humorem.
(gwiżdże)
Jeśli życie ci docina, musi być w tym twoja wina, zapomniałeś o uśmiechu i piosence. Kiedy jest ci bardzo źle, że aż rzygać ci się chce- zacznij śpiewać, tylko tego ci potrzeba i nic więcej. Zawsze patrz na życie humorem
(gwiżdże)
Zawsze patrz na życie humorem.
(gwiżdże)
Życie warte jest niewiele, a śmierć jest jego celem, rób zawsze dobra minę do złej gry. Tylko zęby szczerz w uśmiechu, nic innego się nie liczy- tylko ty. Tak, więc zawsze patrz z uśmiechem na śmierć...
(gwiżdże)
gdyż jedynym końcem życia jest śmierć!
(gwiżdże)
Życie jest do dupy, to tylko wygłupy, śmiechu warte, a śmiech cię uwalnia z tej matni... więc pamiętaj póki żyjesz, że najlepiej ten się śmieje, kto zawsze śmieje się ostatni... więc, zawsze patrz na życie z humorem!
(gwiżdżą)
(mówi)
Rozchmurz się Brian. Patrz na życie z humorem! Wszystko jest wtedy o wiele prostsze!
WSZYSCY Zawsze patrz na życie z humorem!
(gwiżdżą)
PAN FRISBEE Co masz do stracenia? Z niczego powstałeś i niczym się staniesz- cóż więc tracisz? Nic!
WSZYSCY zawsze patrz na życie z humorem! (gwiżdżą)
PAN FRISBEE A teraz wszyscy uśmiech na mordy, bo to już koniec filmu!
K O N I E C
Napisy końcowe
Tłumaczenie: brak informacji
Spisał: Janosz Dobrosz (23-10-2000r.)
zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|