Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria druga / Odcinek nr 16
Wejdź na Modrzew Spójrz na Wykaz Leć do Cyrku



"TAJEMNICE  UMYSŁU"  -  DÉJA  VU


REDAKTOR Michael Palin
MLECZARZ Eric Idle
DOKTOR ŚMIETANA Terry Jones
BISKUP Michael Palin

(Na ekranie pojawia się czołówka programu jako szereg czarnobiałych zdjęć o tematyce naukowej - model mózgu, ludzie patrzący przez mikroskop, plansza poglądowa przedstawiająca nerwy w ludzkiej głowie)

NAPIS
(na tle)

TAJEMNICE UMYSŁU


NAPIS
(na tle)

TYGODNIOWY MAGAZYN PSYCHIATRYCZNY


(Wnętrze studia telewizyjnego. Biurko z telefonem na blacie, a za nim siedzi prowadzący ubrany w garnitur)

REDAKTOR
Dobry wieczór. Dziś w programie "Tajemnice umysłu", zajmiemy się zjawiskiem deja vu. Czasem ogarnia nas takie dziwne uczucie, że coś przeżyliśmy już wcześniej, że to co się dzieje, już się kiedyś działo. Dziś w programie "Tajemnice umysłu", zajmiemy się zjawiskiem deja vu. Czasem ogarnia nas takie dziwne uczucie, że coś...

(Redaktor przerywa zdumiony i chwilę nad czymś się zastanawia.)

Nieważne, dziś w programie "Tajemnice umysłu", zajmiemy się zjawiskiem deja vu.

(Znowu pokazują się plansze ze zdjęciami jak poprzednio)

NAPIS
(na tle)

TAJEMNICE UMYSŁU


NAPIS
(na tle)

TYGODNIOWY MAGAZYN PSYCHIATRYCZNY


(Cięcie. To samo studio, ten sam redaktor, ale już lekko zaniepokojony. Przesuwa nerwowo ręką po blacie. Gdy uświadamia sobie, że jest na wizji, przechodzi go dreszcz.)

REDAKTOR
Dobry wieczór. Dziś w programie "Tajemnice umysłu", zajmiemy się zjawiskiem deja vu. Czasem ogarnia nas takie dziwne...

(Przerywa i rozgląda się niepewnie)

uczucie...

(Wodzi oczami po studio)

że... coś przeżyliśmy już...

(Cięcie. Kolejny raz pokazują się plansze z tymi samymi zdjęciami)

NAPIS
(na tle)

TAJEMNICE UMYSŁU


NAPIS
(na tle)

TYGODNIOWY MAGAZYN PSYCHIATRYCZNY


(Cięcie. Redaktor nerwowo przygryza paznokcie u ręki. Kiedy zaczyna mówić głos mu drży i lekko się zacina)

REDAKTOR
Dobry wieczór. Dziś w programie "Tajemnice umysłu", zajmiemy się zjawiskiem Deja Vu. Czasem ogarnia nas takie dziwne...

(Przerywa i marszczy brwi)

Naprawdę dziwne uczucie...

(Dzwoni telefon. Redaktor nerwowo sięga po słuchawkę.)

Nie, wszystko w porządku.


(Odkłada słuchawkę na widełki. Z prawej strony ktoś przynosi mu szklankę wody, stawiając ją na biurko. Widać tylko rękę owej postaci. Redaktor łyka odrobinę wody)

Dziękuję.

(Odstawia szklankę, która natychmiast zostaje zabrana)

Czasem ogarnia nas takie dziwne uczucie, że coś przeżyliśmy już wcześniej.

(Znowu dzwoni telefon, redaktor sięga po słuchawkę)

Nie, wszystko w porządku.

(Natychmiast po odłożeniu słuchawki na biurku pojawia się szklanka wody. Redaktor jest zaskoczony, przygląda się chwilę w ekran, ale wypija kilka łyków. Szklanka znika.)

Dziękuję. To dziwne uczucie...

(Po raz kolejny dzwoni telefon, redaktor niemalże rzuca się na niego i odbiera)

Nie, wszystko w porządku.

(Natychmiast po odłożeniu słuchawki na biurku pojawia się szklanka wody. Redaktor wydaje okrzyk przerażenia)

Coś się ze mną dzieje, muszę się z kimś zobaczyć. Dobranoc.

(Dzwoni telefon, redaktor z krzykiem wybiega ze studia. Cięcie. Redaktor znajduje się na tarasie budynku, zbiega po schodach i wymachuje w kierunku przejeżdżającej furgonetki psychiatrycznej i wskakuje na pakę. Pojazd zatrzymuje się i z kabiny kierowcy wychyla się mleczarz)

MLECZARZ
Czy ja już gdzieś pana nie widziałem?

REDAKTOR
Nie, panie doktorze. Coś dziwnego się ze mną dzieje.

(Cięcie. Zdjęcia z czołówki programu "Tajemnice umysłu")

NAPIS
(na tle)

TAJEMNICE UMYSŁU


NAPIS
(na tle)

TYGODNIOWY MAGAZYN PSYCHIATRYCZNY


(Cięcie. Redaktor znowu siedzi za biurkiem w studio. Przygryza nerwowo paznokcie. Nagle zauważa gdzie się znajduje. Wydaje dziki okrzyk, zrywa się z krzesła i wybiega. Cięcie. Redaktor jest na zewnątrz i znowu zatrzymuje furgonetkę psychiatryczną)

MLECZARZ
Czy ja już gdzieś pana nie widziałem?

REDAKTOR
Nie, panie doktorze. Coś dziwnego się ze mną dzieje.

(Cięcie. Furgonetka jedzie drogą, słychać dźwięk pozytywki. Na poboczu stoi biskup i uczy się kwestii)

BISKUP
Panie Belpit, nogi bardzo panu spuchły!


(Cięcie. Słychać stukanie na maszynie do pisania. Furgonetka mija sekretarkę siedzącą przy biurku. Cięcie. Na poboczu widać drogowskaz "Do zoo". W oddali słychać serię wybuchów. Furgonetka zwalnia. Redaktor zsiada z gazetą w ręce, którą uprzednio czytał. Rozgląda się niepewnie dookoła, potem składa gazetę, wsuwa ją pod pachę i biegnie w kierunku zabudowań. Cięcie. Wnętrze gabinetu doktora Śmietany. Rozpędzony redaktor siada na krześle naprzeciwko doktora)

DOKTOR ŚMIETANA
Proszę wejść. Co panu dolega?

REDAKTOR
Mam to potworne uczucie deja vu.

(Cięcie. Znowu furgonetka psychiatryczna zwalnia i znowu redaktor zeskakuje z niej składa gazetę i biegnie do gabinetu doktora Śmietany. Cięcie. Gabinet doktora Śmietany)

DOKTOR ŚMIETANA
Proszę wejść. Co panu dolega?

REDAKTOR
Mam to potworne uczucie deja vu.

(Cięcie. Scena powtarza się od momentu zeskoczenia redaktora z furgonetki. Pojawiają się napisy końcowe)

napisy końcowe

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i uzupełnił: Marcin Gutek
zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2006 Ireneusz Siwek

Strona główna Napisz do mnie Księga gości