Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria pierwsza / Odcinek nr 10
Wejdź na Modrzew Spójrz na Wykaz Leć do Cyrku



BIBLIOTEKARZ PRZEBRANY ZA GORYLA


PRZEWODNICZĄCY Graham Chapman
KSIĄDZ Terry Jones
GORYL Eric Idle

[zbliżenie na fotografię starożytnego Rzymianina; odjazd kamery; fotografia trzymana jest w rękach mężczyzny, który siedzi pomiędzy, kobietą /po jego prawej ręce/ i księdzem /po jego lewej ręce/; cała trójka siedzi za biurkiem, przed którym stoi krzesło; ksiądz usiłuje zobaczyć kto jest na fotografii; mężczyzna nie dopuszcza do tego i rzuca fotografię na biurko]

KSIĄDZ
Kto był na tym zdjęciu?

PRZEWODNICZĄCY
Cicho. Następny.

[do pokoju wchodzi goryl i podchodzi do biurka]

Dzień dobry. Pan Phipps?

GORYL
Tak, to ja.

PRZEWODNICZĄCY
Proszę siadać.

GORYL
Dobrze proszę pana.

[siada na krześle]

PRZEWODNICZĄCY
Proszę nam krótko powiedzieć, dlaczego chce pan zostać bibliotekarzem?

GORYL
Mam trochę doświadczenia bo byłem bibliotekarzem w szkole.

PRZEWODNICZĄCY
Ach tak. Jakie to doświadczenie?

GORYL
Kierowałem biblioteką naukową.

PRZEWODNICZĄCY
Ach tak, tak. Panie Phipps, zdaje sobie pan sprawę z tego, że tą pracą związane są pewne obowiązki. Dobór książek, prowadzenie katalogu i galerii sztuki. Obawiam się, że brakuje panu zawodowego doświadczenia. Poza tym... będąc gorylem może pan odstraszać ludzi.

KSIĄDZ
On jest chyba gorylem?

PRZEWODNICZĄCY
Jest.

KSIĄDZ
Czemu nie wspomniał o tym w podaniu?

PRZEWODNICZĄCY
Kandydaci nie muszą określać pochodzenia biologicznego.

KSIĄDZ
Kto był na tym zdjęciu?

PRZEWODNICZĄCY
Cicho! Panie Phipps, jaki ma pan stosunek do cenzury z bibliotekach publicznych?

GORYL
Co ma pan na myśli?

KSIĄDZ
Czy wpisałby pan do katalogu "Pamiętnik Fanny Hill"... albo... "Raz w roku w Skiroławkach"?

GORYL
Raczej tak.

KSIĄDZ
Dobrze.

PRZEWODNICZĄCY
To bardzo rozsądnie z pana strony. Nie będę ukrywał, że ta biblioteka przechodzi trudny okres. Pański poprzednik, pan Robertson, był wspaniałym bibliotekarzem ale w zeszłym tygodniu rozszarpał trzy osoby i trzeba go było uśpić.

GORYL
Przykro mi to słyszeć.

PRZEWODNICZĄCY
Nie trzeba się martwić. Biblioteka niekoniecznie musi być ponurym miejscem, w którym ludzie w milczeniu ślęczą na książkami. Głównie z tego powodu zatrudniamy dzikie zwierzęta w charakterze bibliotekarzy.

KSIĄDZ
Zwierzęta są o wiele bardziej tolerancyjne. Pumy wypożyczają książki Markiza de Sade...

PRZEWODNICZĄCY
Tak, tak, tak. Uwielbiam się...

[zaczyna się podniecać]

...przyglądać gdy klient przychodzi ze skargą i żąda widzenia z głównym bibliotekarzem a z malutkiego biura...

[podnieca się coraz bardziej]

...dumnie wyskakuje potężna bestia, wyrywa mu książkę z ręki i zatapia kły w jego delikatnym...

[reflektuje się]

Panie Phipps... Kong! Możesz zostać nowym bibliotekarzem. Jesteś dumny, majestatyczny i dostatecznie drapieżny. Podejmiesz się tego?

GORYL
Hm... Chyba... nie podołam.

KSIĄDZ
Czemuż to?

GORYL
Bo tak naprawdę... nie jestem gorylem.

KSIĄDZ
Co?

GORYL
Jestem bibliotekarzem przebranym za goryla...

PRZEWODNICZĄCY
Po co pan się przebrał?

GORYL
Słyszałem, że tylko tak dostanę tę pracę.

PRZEWODNICZĄCY
Precz stąd!

[wskazuje drzwi]

Panie bibliotekarzu Phipps, skoro nie jesteś gorylem i przebrałeś się myśląc tylko o własnej karierze.

[goryl wychodzi]

Następny!

[wchodzi mały, biały piesek]

O, Pan Pattinson ... Siad!

ciąg dalszy odcinka nr 10

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2003 Ireneusz Siwek

Strona główna Napisz do mnie Księga gości