PUŁKOWNIK Graham Chapman
(Elegancki mężczyzna [Terry Jones] ubrany w pasiasty blezer, plażowy kapelusz, niosący ręcznik kąpielowy i kąpielówki schodzi schodkami na plażę. Podchodzi do murowanego falochronu, na którym kładzie swój ręcznik i zaczyna się rozbierać. Kiedy spodnie opuszczone ma do kolan, zauważa, że wszyscy przebywający na plaży obserwują go. Skonsternowany szybko naciąga spodnie. Nie oglądając się podnosi ręcznik, którym opasuje się i korzystając z takiej osłony, ponawia próbę zdjęcia spodni. Zza falochronu wstają dwie młode dziewczyny w strojach bikini. Okazało się, że mężczyzna wziął ich ręcznik. Wobec tego dziewczyny zrywają z niego swój ręcznik, odsłaniając mężczyznę z opuszczonymi do kolan spodniami.

Dziewczyny są rozbawione, a mężczyzna zakłopotany szybko naciąga spodnie, kłania się delikatnie i odchodzi. Podchodzi do plażowego namiotu, rozgląda się niepewnie, zagląda do środka i wchodzi. Wewnątrz opuszcza spodnie do kostek. Kiedy się pochyla, dostrzega, że parę butów kogoś, kto stoi na zewnątrz, bardzo blisko namiotu. Niezadowolony naciąga spodnie i wychodzi na zewnątrz. Za namiotem spostrzega mężczyznę [Michael Palin], ubranego w pasiastą koszulkę marynarską. Marynarz stoi w ten sposób, że głowę ma niemal przytkniętą do tylnej ściany namiotu, a lewą dłonią osłania twarz. Wygląda na to, ewidentnie podgląda. Mężczyzna wymierza marynarzowi mocnego kopniaka w pośladki, w wyniku czego marynarz uderza głową w ścianę namiotu. Po chwili marynarz odkrywa twarz. W ustach ma złamanego, od uderzenia w ścianę namiotu, papierosa. Okazało się, że chciał tylko przypalić papierosa. Mężczyzna zakłopotany uchyla lekko kapelusza i powoli wycofuje się. W międzyczasie do namiotu wchodzi tęgawa kobieta. Mężczyzna wchodzi do namiotu i po chwili zostaje wypchnięty z taką siłą, że pada na piasek. W ślad za nim, z namiotu, wylatują jego rzeczy. Cięcie. Na ulicy stoi samochód z lodami. Mężczyzna wchodzi za samochód. Po chwili do samochodu podchodzi umundurowany policjant [Graham Chapman], który nakazuje lodziarzowi odjechać, co ten wykonuje natychmiast. Odjeżdżający samochód odsłania mężczyznę z opuszczonymi do kostek spodniami. Policjant dostrzega go i energicznie zmierza w jego kierunku, manipulując w przedniej kieszeni munduru. Wyraźnie chce wyciągnąć notatnik i spisać pechowego mężczyznę, który niewiele zastanawiając się bierze swoje rzeczy i lewą ręką przytrzymując kapelusz, a prawą spodnie, ucieka wzdłuż ulicy, za oddalającym się samochodem. Cięcie. Przed wejściem do ekskluzywnego hotelu Palace Court stoi konsjerż (odźwierny) [Graham Chapman], w służbowym fraku i czapce. Podchodzi do niego mężczyzna i mówi mu coś na ucho. Gestykuluje. Z wykonywanych ruchów wynika, że chodzi mu o przebranie się m.in. zdjęcie spodni. Konsjerż kiwa potakująco głową, po czym opuszcza swoje spodnie. Wystraszony mężczyzna ucieka. Cięcie. Sterta drewnianych leżaków plażowych. Zza sterty wychyla się na chwilę głowa mężczyzny, który wykonuje ruchy jak przy zdejmowaniu spodni. Kiedy mężczyzna jest niewidoczny, do sterty podchodzą różni ludzie, którzy zabierają leżaki. Odsłaniają tym samym pechowca, który mając spodnie opuszczone do kostek, niemal z przerażeniem stwierdza, że pozbawiono go zasłony. Szybko naciąga spodnie i przemieszcza się za stojący nieopodal namiot, który natychmiast zostaje zabrany przez dwóch innych mężczyzn. I znowu nasz bohater stoi zupełnie odkryty, ze spodniami opuszczonymi do kostek. Nie naciągając spodni, mężczyzna ucieka poza kadr. Cięcie. Mężczyzna wchodzi na galeryjkę przed plażą i wchodzi za budynek, przed którym stoi mały, uliczny fotoplastykon /"What the Butler Saw"/. Rozgląda się ukradkiem dookoła, a następnie wchodzi za fotoplastykon, który daje mu częściową osłonę. Po chwili nadchodzi małżeństwo w średnim wieku. Kobieta wrzuca monetę do automatu i zaczyna oglądać, a następnie kiwa na męża, żeby spojrzał w okular fotoplastykonu. Mąż spogląda. Cięcie. Czarno-biały obraz ruchomych obrazków, na których mężczyzna zdejmuje spodnie. Cięcie. Krótkie ujęcie spodni mężczyzny, który zaczyna rozpinać rozporek. Cięcie. Scena z opuszczoną kurtyną. Widownia zapełniona ludźmi. Scena unosi się, odsłaniając mężczyznę stojącego tyłem do widowni, z opuszczonymi do kostek spodniami. Mężczyzna gwałtownie ogląda się i szybko naciąga spodnie. Staje przodem do publiczności. Zaczyna grać muzyka typowa dla striptizu. Zrezygnowany mężczyzna zaczyna się rozbierać jak profesjonalna striptizerka.

Kiedy jest tylko w kapeluszu, slipach i koszuli - stopklatka.)
NAPIS i GŁOS (spoza kadru):
OTO MĘSKIE ŻYCIE - ROZBIERANIE SIĘ W MIEJSCACH PUBLICZNYCH
(cięcie; pułkownik)
PUŁKOWNIK
Cisza... zaraz, zaraz. Już ostrzegałem ten program przed używaniem sloganu, do którego jedynie armia ma prawo. To świńskie... męskie życie we współczesnej armii. Ostrzegam, jeśli to jeszcze raz powtórzy się, rozniosę ten program na strzępy!
Kontynuujcie sierżancie.
ciąg dalszy odcinka nr 4
Napisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek




