1- Krzyk Ojca
2- Mleczna Pierś
3- Pod Opieką Matki
4- Tchórzliwe łajno
5- Proszę Pamiętać O Swoim Gardle
6- Powrót
Gdyby
Gdybym był łabędziem, odleciałbym
Gdybym był pociągiem, spóźniłbym się
A gdybym był dobrym człowiekiem
Rozmawiałbym z tobą częściej
Gdybym zasnął, śniłbym
Gdybym się przestraszył, schowałbym się
A gdybym zwariował
Proszę, nie podłączajcie się do mojego mózgu
Gdybym był księżycem, byłbym zimny
Gdybym był prawem, naginałbym się
A gdybym był dobrym człowiekiem
Zrozumiałbym przestrzenie między przyjaciółmi
Gdybym był samotny, płakałbym
Gdybym był z tobą, byłbym w domu i suchy
A gdybym zwariował
Czy pozwolisz mi się znów przyłączyć do gry?
Gdybym był łabędziem, odleciałbym
Gdybym był pociągiem, spóźniłbym się
A gdybym był dobrym człowiekiem
Rozmawiałbym z tobą częściej
Lato '68
Czy chcesz powiedzieć coś zanim wyjdziesz?
Może boisz się o to jak się będziesz czuć?
Mówimy "do widzenia" zanim powiemy "cześć"
Nie wiem nawet czy cię lubię
Nie powinienem się tym przejmować
Poznaliśmy się dopiero sześć godzin temu, muzyka była zbyt głośna
Wyszedłem dziś z twego łóżka i straciłem cholerny rok
I chciałbym się dowiedzieć
Jak się czujesz?
Nie powiedzieliśmy ani słowa, nie boimy się
Czasami uśmiechałaś się, lecz to było niepotrzebne
Poczułem chłód zdecydowanie za wcześnie w pokoju 95
Moi przyjaciele wygrzewają się w słońcu, też chciałbym tam być
Jutro przyniesie inne miasto, inną podobną dziewczynę
Czy znajdziesz chwilę zanim odejdziesz do innego faceta?
Daj mi znać
Jak się czujesz?
Żegnaj
A jeśli chodzi o inne dziewczyny
Mam dosyć jak na jeden dzień
Tłuste, Stare Słońce
Gdy to tłuste, stare słońce na niebie zachodzi
Ptaki letniego wieczoru śpiewają
Letnia niedziela i cały rok
Dźwięki muzyki w moich uszach
Dalekie dzwony
Młoda trawa pachnie słodko
Nad rzeką trzymamy się za ręce
Podnieś mnie, a później opuść
A jeśli zobaczysz nie wydawaj żadnego dźwięku
Oderwij stopy od ziemi
A jeśli usłyszysz jak ciepła noc zapada
Srebrny dźwięk mowy tak dziwny
Zaśpiewaj mi, zaśpiewaj mi
Gdy to tłuste, stare słońce na niebie zachodzi
Ptaki letniego wieczoru śpiewają
Śmiechy dzieci w moich uszach
Znika ostatni promień słońca
A jeśli zobaczysz nie wydawaj żadnego dźwięku
Oderwij stopy od ziemi
A jeśli usłyszysz jak ciepła noc zapada
Srebrny dźwięk mowy tak dziwny
Zaśpiewaj mi, zaśpiewaj mi
Gdy to tłuste, stare słońce na niebie zachodzi...
Psychodeliczne Śniadanie Alana
Utwór Instrumentalny
1 — Wzejdź I Zaświeć
2 — Słoneczna Strona
3 — Poranne Zwycięstwo