|
|
Scenariusz filmu ŻYWOT BRIANA

Scena osiemnasta
WSZYSCY Mistrzu, mistrzu!
(Brian spotyka człowieka siedzącego w dole)
BRIAN Jest tu jakieś zejście? Ścieżka w kierunku rzeki? Proszę, pomóż mi.
(Brian skacze do dołu)
PUSTELNIK Moja noga! Niech to!
BRIAN Cicho!
PUSTELNIK Niech to diabli! Psia krew!
BRIAN Przepraszam.
PUSTELNIK Niech to szlag trafi! Niech to cholera!
BRIAN Przepraszam. Bądź cicho!
PUSTELNIK Milczałem przez 18 lat, a ty mnie teraz uciszasz?!
BRIAN Co?
PUSTELNIK Dotrzymałem ślubów przez 18 lat. Żaden dźwięk nie wyszedł z moich ust!
BRIAN Nie mrzesz się zamknąć jeszcze na pięć minut?
PUSTELNIK Teraz to bez znaczenia! Chcę się wreszcie wyżyć. Przez 18 lat pragnąłem krzyczeć i śpiewać! ... i wołać moje imię. ja żyję! Hava Nagila! ja żyję! Witajcie ptaszki! Witajcie drzewa! ja żyję!
ARTUR Oto nasz mistrz!
ZNALAZCA BUTA Tam jest!
ARTUR Przemów do nas mistrzu!
HARRY Przemów
BRIAN Odejdźcie!
WSZYSCY Pobłogosławił nas!
ARTUR Jak mamy odejść?
BRIAN Po prostu idzie sobie!
ZNALAZCA BUTA Daj nam znak!
ARTUR Dał znak- sprowadził nas tutaj!
BRIAN Nie sprowadziłem was! sami przyleźliście!
ZNALAZCA BUTA Mimo wszystko to znak!
ARTUR Mistrzu twoi ludzi szli za tobą przez wiele mil. Są zmęczeni i głodni. Nakarm ich!
BRIAN To nie moja wina, że nic nie zjedli!
ARTUR Na tej wysokiej górze nie ma nic do jedzenia!
BRIAN A ten krzak jałowca?
WSZYSCY Cud!
MŁODZIENIEC Stworzył jałowiec pełen owoców, siła swoich słów!
ZNALAZCA BUTA To jagody jałowcowe!
BRIAN Oczywiście, że to jagody jałowcowe!- Przecież to jałowiec!!! Czego się spodziewaliście?
ELSIE Pokaz nam inny cud!
ARTUR Nie kuście go próżne istoty. Cud z jałowcem wam nie wystarcza?
PUSTELNIK Zostawcie go!!! To mój krzak!!!!
ARTUR To dar Boży!
PUSTELNIK Może i tak ale to moje jedyne żarcie!!!
(Wyskakuje z dołu- okazuje się, że nie ma nic na sobie, okrywa go jedynie jest długa broda do ziemi)
PUSTELNIK Wynocha spływajcie, to nie dla was!!!
(Odpycha wszystkich)
HARRY Zostałem dotknięty łysiną
ŚLEPIEC Jestem uzdrowiony, mój mistrz mnie uzdrowił,
BRIAN Nawet go nie tknąłem!
ŚLEPIEC Kiedyś byłem ślepy, teraz przejrzałem.
(Wpada do dołu)
WSZYSCY To cud! cud!!!
PUSTELNIK Każ im przestać. Nie wymówiłem słowa przez 18 lat, póki tu nie przylazłeś.
WSZYSCY Cud, cud! on jest mesjaszem!
PUSTELNIK Zranił mnie w nogę!
WSZYSCY Zrań i moja! Moja też!
ARTUR Niech żyje mesjasz!
BRIAN Nie jestem mesjaszem!
ARTUR Jesteś! mam doświadczenie- kilku już poznałem!
WSZYSCY Niech żyje mesjasz!
BRIAN Nie jestem mesjaszem! Posłuchajcie, proszę... nie jestem mesjaszem! Daje słowo!!!
DZIEWCZYNA Tylko prawdziwy mesjasz zaprzeczyłby swojej boskości!
BRIAN Co? No to jestem bez szans, no dobra, więc jestem mesjaszem.
WSZYSCY On jest mesjaszem!!!
BRIAN A teraz odpierdolcie się!!!
(zapadła martwa cisza)
ARTUR Jak mamy się odpierdolić, panie?
BRIAN Odejdźcie! zostawcie mnie!-
PUSTELNIK Ty kazałeś tym ludziom zjeść mój jałowiec? Złamałeś mi nogę, złamałeś moja przysięgę, a teraz chcesz ogołociłeś mój jałowiec!!!?
(Rzuca się wściekły na Briana)
BRIAN Odwal się!
WSZYSCY To mesjasz, wybraniec!
PUSTELNIK Wcale nie!!!
WSZYSCY Niewierny. Wykończyć go! Zabić heretyka!
(Biorą na ręce heretyka i gdzieś go wynoszą)
BRIAN Zostawcie go. Puśćcie go proszę!
(Pojawia się Judyta)
JUDYTA Brian!
BRIAN Judyta!
ciąg dalszy scenariusza
Tłumaczenie: brak informacji
Spisał: Janosz Dobrosz (23-10-2000r.)
zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|