Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria pierwsza / Odcinek nr 10
Wejdź na Modrzew Spójrz na Wykaz Leć do Cyrku



CZEKAJĄC NA ROZPOCZĘCIE SKECZU "RABUŚ BANKOWY"


IT'S MAN Michael Palin
RABUŚ John Cleese
SPRZEDAWCA Eric Idle
FRANK Michael Palin
ŻONA FRANKA Terry Jones

[rzeźnia; przed wejściem wiszą tusze wieprzowe; obok nich zawieszony za kark It's man]

IT'S MAN
Oto...

[animacja początkowa]

[sklep z bielizną; lada, półki z bielizną; w drzwiach stoi niezdecydowany rabuś ubrany w czarne spodnie, białą bluzę w czarne poziome pasy, na czole podciągnięta czarna maska w stylu Zorro; podchodzi do lady i opera się o nią; za ladą stoi znudzony oczekiwaniem sprzedawca; rabuś pyta się coś sprzedawcy, który wzruszeniem głowy pokazuje, że nie wie; cięcie; zbliżenie na papier firmowy BBC trzymany w dłoniach mężczyzny siedzącego w kuchni przy stole; obok niego siedzi kobieta]

FRANK
Ooo!

ŻONA
Co czytasz, kochanie?

FRANK
List z BBC. Pytają czy chciałbym wystąpić w skeczu w telewizorni.

ŻONA
To miło z ich strony.

[kobieta wstaje, podchodzi do piekarnika, z którego wyjmuje dwa talerze z jedzeniem i stawia je na stole; siada]

FRANK
To będzie aktorstwo. Nie?

ŻONA
Tak.

FRANK
Jestem hydraulikiem, nie aktorem.

ŻONA
Nigdy nic ni wiadomo. Na przykład syn pani Depp, z sąsiedztwa, naprawiał lodówkę gdy przyszli i zaproponowali mu rolę "Nożycorękiego". Czego chcą od ciebie?

FRANK
Mam stanąć przy ladzie. Gdy się zacznie skecz mam wyjść.

ŻONA
Zapowiada ciekawie. Oni nazywają to wejściem.

FRANK
Wejściem? To raczej wyjście.

[cięcie; sklep z bielizną; rabuś oparty o ladę; sprzedawca oparty o regał; wchodzi kierownik planu]

RABUŚ
[cicho]

Gdzie on się podziewa, George?

KIEROWNIK PLANU
Nie wiem. Już dawno tu powinien być.

RABUŚ
Cholera, powinien już być.

[cięcie; kuchnia jak poprzednio]

ŻONA
Co jeszcze tam napisali?

FRANK
[biorąc do ręki list]

Napisali:

[czyta]

"Chcemy, żeby wystąpił pan w skeczu. Stanie pan przy ladzie. Gdy skecz się zacznie, wyjdzie pan. Z poważaniem Lord Hill."

ŻONA
[wstaje]

No to się pośpiesz.

FRANK
A co z kotem?

ŻONA
Ja się nim zajmę.

[Frank wstaje; żona podaje mu płaszcz i pomaga mu go ubrać]

Najstarszy syn pani Gibson nie zawracał sobie głowy gdy szedł grać w "Mad Maxie".

FRANK
No dobra. Pa pa kochanie.

[wychodzi]

ŻONA
Pa pa. I nie daj się uwieźć.

[do siebie]

Przyda mu się chwila oddechu od tej kanalizacji.

[stoi chwilę; podchodzi do telewizora i włącza go; na czarno-białym ekranie pojawia się obraz sklepu z bielizną, w którym jest rabuś i sprzedawca]

ŻONA
Tato, Frank zaraz wystąpi w telewizji.

[cięcie; obraz z telewizora: Frank poprawiany przez kierownika planu, który po chwili wychodzi; Frank zaciera ręce z zadowolenia, kłania się i wychodzi ze sklepu przez drzwi; cięcie; kuchnia]

ŻONA
Spóźniłeś się.
ciąg dalszy odcinka nr 10

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2003 Ireneusz Siwek

Strona główna Napisz do mnie Księga gości