|
|

RABUŚ BANKOWY (W SKLEPIE Z BIELIZNĄ)
RABUŚ John Cleese
SPRZEDAWCA Eric Idle
[sklep z bielizną; do sklepu wchodzi rabuś przechodząc przez otwór w drzwiach, w którym powinna znajdować się szyba; lewą rękę, w której trzyma rewolwer, wyciągniętą ma przed siebie; odchrząkuje; przykłada rewolwer do nosa sprzedawcy]
RABUŚ Dzień dobry. Rabuję banki. Proszę nie wpadać w panikę tylko oddać mi wszystkie pieniądze!
SRZEDAWCA To sklep z bielizną!
RABUŚ Świetnie...
[skonsternowany rozgląda się]
...świetnie... świetnie. Adoptuj, adaptuj i ulepszaj!
[do kamery]
Dewiza rycerzy Okrągłego Stołu.
[do sprzedawcy]
Więc co pan tu ma?
SRZEDAWCA Mamy gorsety, pończochy, pasy do pończoch, podwiązki, biustonosze, majteczki, trykoty, halki, skarpetki i tak dalej.
RABUŚ Świetnie, świetnie... A nie ma pan sejfu z dużą ilością gotówki?
SRZEDAWCA Nie!
RABUŚ Żadnej forsy z depozycie?
SRZEDAWCA Nie!
RABUŚ Żadnej gotówki w workach łatwych do wyniesienia?
SRZEDAWCA Nie!
RABUŚ Świetnie...
[cały czas skonsternowany rozgląda się; opuszcza broń]
...świetnie... świetnie. Adoptuj, adaptuj i ulepszaj...
[przystawia rewolwer do nosa sprzedawcy]
No to daj pan parę majteczek.
ciąg dalszy odcinka nr 10
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał: Janosz Dobrosz
Dopisał, poprawił i zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|