|
|

ARTUR "DWIE SZOPY" JACKSON
SPIKER Michael Palin
REDAKTOR Eric Idle
ARTUR Terry Jones
DRUGI REDAKTOR John Cleese
WIKING John Cleese
[studio telewizyjne; za stołem telewizyjnym siedzi spiker]
SPIKER
A teraz człowiek, który błyskawicznie zyskał sławę.
[słychać kwik świni; spiker podskakuje i patrzy na swoje krzesło; wyciąga z szuflady pistolet, obraca się w prawą stronę i strzela;

cięcie; młody mężczyzna na tle nut na blueboxie; muzyka symfoniczna]
NAPIS: ŚWINIE 3
NELSON 1
[odjazd kamery; obok młodego mężczyzny - redaktora, na drugim krześle siedzi drugi mężczyzna - "Dwie szopy" Jackson]
REDAKTOR
W zeszłym tygodniu w Royal Festival Hall po raz pierwszy wykonano nową symfonię jednego z największych współczesnych kompozytorów, Artura "Dwie Szopy" Jacksona.
ARTUR
Dobry wieczór.
REDAKTOR
Pozwoli pan, że na chwilę zboczę z tematu. Intryguje mnie ten pański przydomek - "Dwie Szopy". Skąd on się wziął?
ARTUR
To żaden pseudonim. Po prostu kilku moich przyjaciół tak mnie nazywa.
REDAKTOR
Rozumiem. Czy ma pan dwie szopy?
ARTUR
Nie, mam tylko jedną i to od dawna. Jednak kilka lat temu powiedziałem, że rozważam możliwość postawienia drugiej i od tamtej chwili niektórzy nazywają mnie "Dwie Szopy"...
REDAKTOR
Mimo, że ma pan tylko jedną?
ARTUR
[zniecierpliwiony]
Tak.
REDAKTOR
Rozumiem. Ma pan może zamiar kupić drugą?
ARTUR Nie.
REDAKTOR
Żeby przydomek pasował.
ARTUR
Nie!
REDAKTOR
Rozumiem. Wracając do pańskiej symfonii... czy skomponował ją pan... w szopie?
ARTUR
[oburzony]
Nie!
REDAKTOR
A skomponował pan cokolwiek w tej swojej szopie?
ARTUR
Nie! To najzwyklejsza w świecie ogrodowa szopa!
[w tle rozmawiających, na blueboxie, pojawia się zdjęcie ogrodowej szopy]
REDAKTOR
Rozumiem. Więc chce pan postawić drugą, żeby w niej komponować...
ARTUR
Skąd! Dajmy już spokój tym szopom, one nie mają żadnego znaczenia. Kilku przyjaciół nazywa mnie "Dwie Szopy" i na tym koniec! Proszę mnie zapytać o muzykę. Jestem kompozytorem!
[rozpaczliwie]
Ludzie nieustannie nagabują mnie o te szopy. To już przesada! Mam już dość tego tematu! Wolałbym wcale nie mieć tej szopy!
REDAKTOR
Podejrzewam, że ma pan zamiar ją sprzedać.
ARTUR
Sprzedam, a owszem!
REDAKTOR
To będzie pan Arturem "Bez Szopy"...
ARTUR
Skończ pan z tymi szopami!
REDAKTOR
Z całym szacunkiem panie Jackson, mieliśmy mówić o pańskiej symfonii.
ARTUR
[zdezorientowany]
Co?
REDAKTOR
To symfonia na organy i bębenki...
[Artur spostrzega zdjęcie szopy]
ARTUR
Co to takiego?
REDAKTOR
Co?
ARTUR
To szopa! Zdejmijcie to zdjęcie!
[redaktor znacząco kiwa głową w stronę reżyserki i zdjęcie znika, a w jego miejsce pojawia się wizerunek Artura]
ARTUR [przygląda się wnikliwie swojemu zdjęciu na blueboxie]
W porządku.
REDAKTOR
A teraz panie Jackson, przejdźmy do symfonii...
[cięcie]
NAPIS: ARTUR "DWIE SZOPY" JACKSON
[cięcie]
REDAKTOR
Zdaje się, że interesował się pan rozpoznawaniem pociągów...
[fotografia Artura zostaje zamieniona na zdjęcie szopy z dużym znakiem zapytania]
ARTUR
[całkowicie zdezorientowany]
Co?
REDAKTOR
Słyszałem, ze jakieś trzydzieści lat temu bardzo pana interesowało rozpoznawanie pociągów.
ARTUR
Co to ma do cholery wspólnego z moją muzyką?!
[wchodzi drugi redaktor]
DRUGI REDAKTOR
Masz z nim kłopoty?
REDAKTOR
Niewielkie.
DRUGI REDAKTOR
[bierze Artura za tylną część marynarki w okolicy karku i podnosi go z krzesła]
My redaktorzy jesteśmy o wiele lepsi od takich jak ty, "Dwie Szopy".
REDAKTOR
Właśnie, zmiataj stąd "Dwie Szopy"! To studio jest za małe dla nas trzech!
[drugi redaktor wyrzuca Artura a pierwszy dokłada mu kopniaka; Artur wylatuje z kadru]
DRUGI REDAKTOR
Wymyśl swój własny program, ćwoku jeden!
REDAKTOR
[z uśmiechem w stronę kamery]
Artur "Dwie Szopy" Jackson.
[cięcie; spiker]
REDAKTOR
[spoza kadru]
Nie przejmuj się tym.
DRUGI REDAKTOR
[spoza kadru]
Dzięki za słowa otuchy.
SPIKER
Artur "Dwie Szopy"...
[przełyka ślinę; cięcie; wiking]

WIKING
...Jackson.
ciąg dalszy odcinka nr 1
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał, trochę dodał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|