|
|
Scenariusz filmu "MONTY PYTHON I ŚWIĘTY GRAAL"
Scena pierwsza

ANGLIA ROKU PAŃSKIEGO 932
(wieje wiatr, pustkowie, mgła, zza horyzontu wyjeżdża król Artur a za nim giermek Patsy uderzający rytmicznie dwiema połówkami orzecha kokosowego, zatrzymują się)

ARTUR Prrr, stój!
(spoglądają na zamek; Artur daje znak; ruszają i podjeżdżają pod mury zamku, na których stoi Strażnik)

STRAŻNIK 1 Stać! Kto jedzie?
ARTUR To ja Artur, syn Uthera Pendragona, z zamku Camelot. Król Brytyjczyków, pogromca Saksonów, władca całej Anglii!
STRAŻNIK 1 Gadaj zdrów!

ARTUR Właśnie gadam. A to mój wierny sługa Patsy. Przemierzyliśmy ten kraj wzdłuż i wszerz, szukając rycerzy, którzy przyłączyliby się do mnie zamku Camelot. Chcę rozmawiać z twoim panem i władcą.
STRAŻNIK 1 Jeździcie konno?
ARTUR Tak!
STRAŻNIK 1 Używacie orzechów kokosowych!
ARTUR Co proszę?
STRAŻNIK 1 Macie dwie, puste skorupy orzecha kokosowego i uderzacie nimi o siebie.
ARTUR No to co z tego? Jesteśmy w podróży od kiedy zimowe śniegi przykryły ziemię. Przebyliśmy królestwo Mercea'i...
STRAŻNIK 1 Skąd macie orzechy kokosowe?
ARTUR Znaleźliśmy je.
STRAŻNIK 1 Znaleźliście je? W Mercea'i? Kokosy rosną w tropikach!
ARTUR O co ci chodzi?
STRAŻNIK 1 Tu panuje klimat umiarkowany.
ARTUR Wszak jaskółki odlatują zimą na słoneczne południe w poszukiwaniu cieplejszego klimatu a przecież często spotyka się je w naszym kraju i nikogo to nie dziwi
STRAŻNIK 1 Sugerujesz, że orzechy kokosowe wędrują?
ARTUR Wcale nie. Ale można je przenieść.
STRAŻNIK 1 Co? Jaskółka przeniosłaby orzech kokosowy?
ARTUR Mogła go złapać za łupinę!
STRAŻNIK 1 Nie jest to sprawa proporcji wagowych. Ważący 5 uncji ptak nie uniesie półkilogramowego orzecha.
ARTUR Mniejsza o to. Czy powiadomisz swojego pana, że król Artur z zamku Camelot jest tutaj?
STRAŻNIK 1 Posłuchaj. Żeby utrzymać się w powietrzu jaskółka musi machać skrzydłami 43 razy na sekundę. Mam rację?
ARTUR Proszę!
STRAŻNIK 1 Mam rację?
ARTUR A co mnie to obchodzi!
STRAŻNIK 2 Afrykańska jaskółka uniosłaby orzech!
STRAŻNIK 1 No tak! Afrykańska na pewno ale nie europejska.
STRAŻNIK 2 O tak, racja...
ARTUR Czy spytacie swojego pana czy chciałby się do mnie przyłączyć w zamku Camelot?!
STRAŻNIK 1 Ale afrykańskie jaskółki nie wędrują.
(Artur i Patsy odjeżdżają)
STRAŻNIK 2 O tak...
STRAŻNIK 1 Więc nie byłyby w stanie przynieść kokosa...
STRAŻNIK 2 Zaczekaj! Może zastanowimy się czy dwie jaskółki mogłyby go przenieść wspólnie?
STRAŻNIK 1 Nie! Potrzebowałyby sznurka.
STRAŻNIK 2 To proste! Użyłyby splecionych pnączy!
STRAŻNIK 1 Przymocowanych do piór sterowniczych?
STRAŻNIK 2 Czemu nie?
ciąg dalszy scenariusza
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Tłumaczenie dodatkowe lub alternatywne: Ireneusz Siwek
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|