|
|
Scenariusz filmu "MONTY PYTHON I ŚWIĘTY GRAAL"
Scena druga
(Typowa średniowieczna wioska, błoto, gnój, totalny brud. Zbieracz Umarlaków idzie przy wozie wypełnionym nieboszczykami; przed każdym okrzykiem uderza pałką w metalowy trójkąt)
ZBIERACZ UMARLAKÓW Wynieście swoich umarłych! Wynieście swoich umarłych!

(ludzie unurzani w błocie i gównie, czołgają się, pełzną, chcąc się schować gdzie popadnie)
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
(człowiek przynosi umarłego, który lokowany jest na wozie)
Dziewięć.
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
[bim] Wynieście swoich umarłych!
(do Zbieracza Umarlaków podchodzi Klient, niosąc na ramieniu Nieszczęśnika)
KLIENT Tu jest jeden.
ZBIERACZ UMARLAKÓW Dziewięć pensów.
NIESZCZĘŚNIK Nie jestem martwy!
ZBIERACZ UMARLAKÓW Co?

KLIENT Nic, nic. Oto pieniądze - dziewięć pensów.
NIESZCZĘŚNIK Nie jestem martwy
ZBIERACZ UMARLAKÓW On mówi, że nie jest martwy.
KLIENT Jest martwy!
NIESZCZĘŚNIK Nie jestem!
ZBIERACZ UMARLAKÓW Nie jest!
KLIENT Kipnie lada chwila. Jest na wykończeniu.
NIESZCZĘŚNIK Czuję się lepiej!
KLIENT Nieprawda, zaraz będziesz sztywny.
ZBIERACZ UMARLAKÓW Nie mogę go wziąć to wbrew przepisom.
NIESZCZĘŚNIK Nie chcę żeby mnie zabierano!
KLIENT Ach! Nie jęcz jak dziecko!
ZBIERACZ UMARLAKÓW Nie mogę go zabrać...
NIESZCZĘŚNIK Czuję się świetnie!
KLIENT Ach, zrób to dla mnie...
ZBIERACZ UMARLAKÓW Nie mogę.
KLIENT Wpadnij za kilka minut, on do tego czasu wykituje.
ZBIERACZ UMARLAKÓW Nie da rady. Muszę wpaść do Robinsonów zmarło im dziś dziewięcioro.
KLIENT Dobra. Kiedy masz następny objazd?
ZBIERACZ UMARLAKÓW W czwartek.
NIESZCZĘŚNIK Chcę iść na spacer.
KLIENT Nikogo nie nabierzesz. Może mógłbyś coś zrobić?
NIESZCZĘŚNIK Jestem szczęśliwy... Jestem szczęśliwy, jestem szczęśliwy.
(Zbieracz umarlaków ogląda się za siebie a następnie uderza pałką Nieszczęśnika w głowę)
KLIENT Serdeczne dzięki.
ZBIERACZ UMARLAKÓW Nie ma za co. Do zobaczenia w czwartek.
(obok nich przejeżdża król Artur z giermkiem Patsy)
ZBIERACZ UMARLAKÓW A to co za jeden?
KLIENT Nie wiem.
ZBIERACZ UMARLAKÓW Musi król.
KLIENT Dlaczego
ZBIERACZ UMARLAKÓW Bo nie jest cały obesrany.
ciąg dalszy scenariusza
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Tłumaczenie dodatkowe lub alternatywne: Ireneusz Siwek
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|