Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     FILMOTEKA
Film historyczno-histeryczny
Wejdź na Modrzew Skocz na Film

Scenariusz filmu
"MONTY PYTHON I ŚWIĘTY GRAAL"

Scena szesnasta



(wnętrze Bagnistego Zamku - główna komnata;



zebrani tam biesiadnicy i panna młoda, szykują się do wesela;
na dziedzincu znajdują się suto zastawione stoły, podest z muzykantami;




dziewczęta w bieli tańczą radośnie;
przed bramą zamku stoi dwóch strażników, którzy kłaniają się wchodzącym do zamku;




po chwili zaczynają obserwować przedpole zamku;
w oddali sir Launcelot biegnie w ich kierunku;
strażnicy patrzą;
sir Launcelot biegnie w ich kierunku;
strażnicy patrzą;
sir Launcelot biegnie w ich kierunku;
strażnicy patrzą;
sir Launcelot biegnie w ich kierunku;
strażnicy patrzą;
sir Launcelot biegnie w ich kierunku;
strażnicy patrzą;
dopada jednego strażnika i przekłuwa go mieczem)


LAUNCELOT
Ha-ha!

(wbiega do bramy zamkowej)

STRAŻNIK PRZED BRAMĄ
(spogląda na martwego kolegę a potem za Launcelotem)

Hej!



(Launcelot wpada na dziedziniec zamkowy, tnie mieczem na lewo i prawo;



od jego ciosów padają mężczyźni i kobiety;
wpada do głównej komnaty i kontynuuje swoje dzieło zniszczenia;
wbiega po krętych schodach na wysoką wieżę;
wbiega do komnaty księcia Alberta i przebija mieczem Strażnika 2)


STRAŻNIK 1
Nikomu nie wolno tutaj... Aaaaa!

(pada przebity mieczem Launcelota)



LAUNCELOT
(pada na kolana przed księciem)

O boska! To ja! Twój uniżony sługa Launcelot z zamku Camelot! Przybyłem żeby...

(spostrzega, że Albert to mężczyzna; wstaje z kolan)

Najmocniej przepraszam.

ALBERT
Dostałeś mój list!

LAUNCELOT
No tak. Dostałem jakiś list.

ALBERT
Przybyłeś mi na ratunek!

LAUNCELOT
No... właściwie... to...

ALBERT
Wiedziałem, że ktoś przybędzie! Wiedziałem, że gdzieś tam... na pewno jest...

(muzyka jak w amerykańskich musicalach)

... ktoś...

OJCIEC
(wpada do komnaty)

Zatrzymać to! Zatrzymać!

(muzyka zatrzymuje się)

Kim jesteś?

ALBERT
Twoim synem.

OJCIEC
Nie, nie ty.

LAUNCELOT
Jestem sir Launcelot, panie.

ALBERT
Przybył mi na ratunek.

LAUNCELOT
Nie wyciągajmy pochopnych wniosków.

OJCIEC
To ty zabiłeś strażników?

LAUNCELOT
No... tak. Przepraszam.

OJCIEC
Każdy kosztuje pięćdziesiąt funtów.

LAUNCELOT
Bardzo mi przykro... Zaraz to wszystko wytłumaczę.

ALBERT
Nie przejmuj się nim. Sir Launcelot sznur mam już gotowy!

OJCIEC
Zabiłeś ośmiu gości weselnych...

LAUNCELOT
Myślałem, że twój syn jest dziewczyną...

OJCIEC
To mnie nie dziwi.

ALBERT
Szybko, sir Launcelot

(wychodzi przez okno na linie z prześcieradeł)

Szybko!

OJCIEC
(do Alberta)

Stul dziób!

(do Launcelota)

Zabiłeś ojca panny młodej!

LAUNCELOT
Naprawdę? Nie chciałem...

OJCIEC
Czyżby?! Przebiłeś mu głowę!

LAUNCELOT
O rany! Nic mu nie jest?

OJCIEC
Kopnąłeś też pannę młodą. Będzie mnie to kosztowało majątek.

LAUNCELOT
Zaraz wyjaśnię. Byłem w lesie i jechałem na północ z zamku Camelot kiedy otrzymałem ten list...

OJCIEC
Camelot? Jesteś z Camelot?

ALBERT
(zza okna)

Szybciej sir Launcelot!

LAUNCELOT
Jestem rycerzem króla Artura.

OJCIEC
Camelot to wspaniały zamek. Tereny są tam rozległe...

LAUNCELOT
Doprawdy?



ALBERT
(zza okna)

Szybko! Czekam!

OJCIEC
Masz ochotę na drinka?

LAUNCELOT
Z przyjemnością.

ALBERT
(zza okna)

Jestem gotowy!

(Launcelot i Ojciec Alberta ruszają do wyjścia)

LAUNCELOT
...Jesteś bardzo wyrozumiały.

(ojciec przecina nożem sznur z prześcieradeł)

ALBERT
Oooh!

(odgłos spadającego ciała)

LAUNCELOT
Chciałem to zrobić w swoim stylu i chyba mnie trochę poniosło.

OJCIEC
Nie łam się.

(wychodzą z komnaty)


ciąg dalszy scenariusza

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Tłumaczenie dodatkowe lub alternatywne: Ireneusz Siwek
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2003 Ireneusz Siwek

Strona główna Napisz do mnie Księga gości