Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria druga / Odcinek nr 21
Wejdź na Modrzew Spójrz na Wykaz Leć do Cyrku

   

KRUK BEETHOVENA


LUDWIG VAN BEETHOVEN John Cleese
ŻONA LUDWIGA VAN BEETHOVENA Graham Chapman
[wnętrze mieszkania; Beethoven siedzi za fortepianem, obok którego, na drążku siedzi kruk, bezgłośnie ruszający dziobem; Beethoven gra pierwsze takty V Symfonii c-moll - fałszując]

BEETHOVEN
[do kruka]

Nie nabierzesz mnie ty głupi ptaku! Nie jestem jeszcze głuchy.

KRUK
Poczekaj tylko!

[Beethoven bierze do ręki rewolwer leżący na fortepianie i strzela do kruka, który spada na podłogę i leży na niej]

O kurwa!

BEETHOVEN
Zamknij się!

KRUK
Dostałem w prawe skrzydło.

BEETHOVEN
Stul dziób!!! Ani chwili spokoju!

[Beethoven gra dalej z efektem jak poprzednio]

ŻONA BEETHOVENA
[wchodzi]

Ludwig!

BEETHOVEN
Czego?!

ŻONA BEETHOVENA
Nie widziałeś gdzieś cukiernicy?

BEETHOVEN
Nie, nie widziałem tej cholernej cukiernicy!!!

ŻONA BEETHOVENA
Chodzi o cukiernicę!

BEETHOVEN
Pieprzyć ją!!! Chcę skończyć ten kawałek!

ŻONA BEETHOVENA
[wychodząc]

Ooooch!

BEETHOVEN
Jestem bliski obłędu, więc się zamknij!

[Beethoven gra dalej z efektem jak poprzednio - zaczyna synkopować]

Nie! ... nie!

ŻONA BEETHOVENA
[wchodzi]

Ludwig! Gdzie jest łyżka do dżemu?

BEETHOVEN
Wsadź ją sobie!!!

ŻONA BEETHOVENA
Była w cukiernicy!

BEETHOVEN
Spływaj stąd stara flądro!!! Wynocha i morda w kubeł!!!

ŻONA BEETHOVENA
Co ty widzisz w tym fortepianie?!

[wychodzi]

BEETHOVEN
Daj mi spokój!!!

[Beethoven gra; tym razem zagrał prawidłowo]

Cha cha cha. Mam! Mam!!!

ŻONA BEETHOVENA
[wchodzi]

Zjesz kanapki z pastą czy z masłem orzechowym?

BEETHOVEN
Co?!!!

ŻONA BEETHOVENA
Masło orzechowe!

BEETHOVEN
Uciekło mi a już to miałem!

ŻONA BEETHOVENA
Ooooch! Masło orzechowe czy pasta?

BEETHOVEN
Mam to gdzieś!!!

ŻONA BEETHOVENA
Z tobą tak zawsze!

[wychodzi; Beethoven gra dalej ale znowu fałszuje]

BEETHOVEN
Miałem, już to! Miałem... Ty stara cholero!!!

[żona Beethovena wchodzi z odkurzaczem i zaczyna odkurzać]

Boże wielki! Co ty wyprawiasz?!

[słychać pukanie do drzwi]

A to co?!

ŻONA BEETHOVENA
Hydraulik!

BEETHOVEN
Wychodzę stąd!

[wychodzi]

ŻONA BEETHOVENA
Pamiętaj, że Mendelsonowie wpadną dziś na herbatkę! wiec zamów jakieś ciastka!

[cięcie]

   


ciąg dalszy odcinka nr 21

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał: Janosz Dobrosz
Dopisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2003 Ireneusz Siwek

Strona główna Napisz do mnie Księga gości