|
|

CZŁOWIEK, KTÓRY JAKO PIERWSZY MIAŁ PRZESKOCZYĆ KANAŁ LA MANCHE CZŁOWIEK, KTÓRY JAKO PIERWSZY MIAŁ ZJEŚĆ KATEDRĘ W CHICHESTER TUNEL Z GODALMING DO JAWY
NARRATOR Eric Idle
REPORTER John Cleese
RON OCZYWISTEK Terry Jones
LUIGI VERCOTTI Michael Palin
[panorama przedstawiająca spokojne morze]
NARRATOR Jest w morzu coś podniosłego, coś co od wieków poruszało serca i umysły Anglików wszystkich narodowości. Sir Francis Drake, Kapitan Webb, Nelson pod Trafalgarem and Scott na Antarktydzie...
[najazd na piaszczysty brzeg i zbliżenie na biegnącego mężczyznę ubranego w strój sportowy z numerem 172 na koszulce]
... wszyscy rzucili wezwanie potężnemu oceanowi.
Dziś jeszcze jeden Anglik zapisze swoje imię złotymi literami na kartach historii. Pan Ron Oczywistek z Neaps End. Dziś Ron Oczywistek ma nadzieję zostać pierwszym człowiekiem, który przeskoczy kanał La Manche.
[Ron podbiega do grupy osób zgromadzonej pod transparentem z napisem "START DO SKOKU PRZEZ KANAŁ"; na pierwszym planie stoi reporter z mikrofonem w dłoni; trzymając Rona za ramię ustawia go do kamery]
REPORTER Ron, żeby nie było żadnych wątpliwości, zamierzasz przeskoczyć kanał La Manche?
RON O tak. Zgadza się. Tak jest.
REPORTER Jaka to odległość?
RON Dwadzieścia sześć mil stąd do Calais.
REPORTER Do plaży w Calais?
RON No niezupełnie. Jeśli dobrze się odbiję a wiatry będą mi sprzyjać, może wyląduję w samym środku Calais.
[cięcie; grupa Francuzów ubranych w tradycyjne koszule i berety bretońskie pod transparentem z francusko-angielskim napisem "META SKOKU PRZEZ KANAŁ"; cięcie]
REPORTER Ron, czy zastosujesz jakąś specjalną technikę, żeby wykonać tak długi skok?
RON Och nie. To będzie zwykłe wybicie z obu nóg, skok prosto w powietrze i przez kanał.
REPORTER Rozumiem. Powiedz mi Ron, na jaką odległość udało ci się najdalej skoczyć?
RON Jedenaście stóp sześć cali w Motspur Park dwudziestego drugiego lipca. Chociaż nieoficjalnie było to prawie dwanaście stóp.
[wykonuje przysiady]
REPORTER Rozumiem. Ron, Ron...
[przerywa Ronowi w robieniu przysiadów]
... Ron. Nie obawiasz się skakać dwadzieścia sześć mil przez morze?
RON Ależ nie, nie. Skądże! Przez morze skacze się łatwiej.
REPORTER Dlaczego?
RON Mój manager mi to wyjaśnił. Jeśli przelecisz już pięć mil nad kanałem La Manche a pod tobą jest tylko woda, siła rozpędu utrzyma cię w powietrzu.
REPORTER Rozumiem. Dziękuję Ron i powodzenia.
RON Dzięki, dzięki.
[odbiega poza kadr]
REPORTER [do kamery]
Człowiekiem, który nakłonił Rona do skoku przez kanał La Manche jest jego manager Pan Luigi Vercotti.
[odwraca się i podchodzi do mężczyzny stojącego tyłem do kamery a twarzą w kierunku morza; mężczyzna ubrany jest w czarny garnitur i czarne okulary w stylu mafiosa]
Panie Vercotti... panie Vercotti ... panie Vercotti...
VERCOTTI [wyraźnie spłoszony]
O co chodzi? Ja nic nie wiem.
REPORTER Jestem z BBC panie Vercotti.
VERCOTTI Skąd?
REPORTER Z BBC.
VERCOTTI [z ulgą]
Rozumiem. Myślałem, że jest pan... Właściwie lubię policję ale...
REPORTER Panie Vercotti, jest pan managerem Rona. Co było pana głównym zadaniem?
VERCOTTI Znaleźć sponsora dla tego skoku.
REPORTER I kto jest sponsorem?
VERCOTTI Cegielnia w Chippenham. Zapłacili wszystkie rachunki w zamian za co Ron weźmie ze sobą pięćdziesiąt kilogramów cegieł.
[cięcie; Ron stoi na plaży; oficer służby granicznej zwraca Ronowi paszport]
REPORTER Rozumiem. Wygląda na to, że Ron jest już gotów. Odbył kontrolę paszportową i może startować.
[Ron z paszportem w jednej ręce, bierze do drugiej reklamówkę z cegłami szykuje się do skoku; bierze rozbieg i biegnie]
Wystartował do pierwszego w historii skoku przez kanał La Manche.
[cięcie; Ron ląduje w wodzie w odległości mniejszej niż dwa metry od brzegu; cięcie; reporter i Vercotti]
REPORTER Czy Ron spróbuje drugiego podejścia do skoku?
VERCOTTI Nie. Rezygnujemy ze skoku. W przyszłym tygodniu szykuję dla Rona coś bardziej w jego stylu.
REPORTER Mianowicie?
VERCOTTI Ron zje katedrę w Chichester.
[cięcie; daleki plan katedry w Chichester; cięcie; Ron, myjąc szczoteczką zęby, podchodzi do murów katedry; na drugim planie reporter i Vercotti]
REPORTER Oto Ron Oczywistek z Neaps End ma dziś szansę zostać pierwszym człowiekiem w historii, który zje w całości anglikańską katedrę.
[Ron stoi przy ścianie katedry; zakłada pod brodę serwetkę, maca mur, rozgrzewa szczękę, przymierza się i wbija zęby w mur]
RON Aaaaaaaaaaaa!
[cięcie; transparent z napisem "TUNEL DO JAWY"; wchodzi redaktor z Vercottim; stają na tle transparentu]
VERCOTTI Obaj, z Ronem, jesteśmy bardzo zapaleni do tego pomysłu. Ron wykopie tunel z Godalming, tutaj...
[pokazuje wskaźnikiem na mapie]
... do Jawy, tutaj.
[pokazuje wskaźnikiem na mapie]
REPORTER Do Jawy?
VERCOTTI Tak. Uważam, że to przedsięwzięcie przyniesie Ronowi natychmiastową sławę.
REPORTER Ile już wykopał?
VERCOTTI Niezły kawałek, Dawidzie. Jest już w drodze.
REPORTER Gdzie jest w tej chwili?
VERCOTTI Tak.
REPORTER Gdzie?
VERCOTTI No... tego... To trudno dokładnie określić...
[usiłuje pokazać miejsce na mapie]
Jest teraz... w okolicach...
[w kierunku wykopu za transparentem]
Ron jak daleko jesteś?
RON [wyglądając z wykopu]
Jakieś dwie stopy i sześć cali pod ziemią, panie Vercotti.
VERCOTTI Dobra. Kop dalej chłopcze.
RON Panie Vercotti, czy na pewno nie mamy łopaty?
[cięcie; przejeżdżający pociąg odsłania reportera idącego z Vercottim wzdłuż torów kolejowych]
REPORTER Panie Vercotti, ludzie oskarżają pana o wykorzystywanie Rona dla własnych korzyści.
VERCOTTI To wierutne kłamstwo. Staram się jak mogę dla dobra Rona, odkąd tu przyjechałem z Sycylii. Wiem czego chce dokonać. Wierzę w niego. Staram się mu stworzyć odpowiednie warunki do realizacji jego ambicji.
REPORTER Czego Ron zamierza dokonać dzisiaj?
VERCOTTI Chce odłączyć wagon kolejowy własnym nosem.
[spoza kadru słychać przeraźliwy krzyk; cięcie; redaktor i Vercotti stoją u podnóża pagórka; w tle widoczna jest platforma z transparentem opatrzonym napisem "LOT NA MERKUREGO"]
VERCOTTI Przebicie się przez atmosferę okołoziemską może stanowić mały problem. Gdy Ron znajdzie się już na orbicie, poleci prosto na Merkurego.
[na platformie pojawia się całkowicie zabandażowany Ron, podpierający się kulą; robi wyskok; stopklatka; słychać długi przeraźliwy krzyk; cięcie; zbliżenie na nagrobek z napisem "RON OCZYWISTEK, 1941 - 1969, Niezwykle utalentowany"; odjazd kamery; obok grobu stoi Vercotti]
VERCOTTI Mam nadzieję, że Ron pobije wszelkie rekordy, najdłużej pozostając pod ziemią. To wspaniały chłopak...
[odjazd kamery, która po chwili obejmuje fragment cmentarza]
... Ma niezwykły talent. Naprawdę olbrzymi talent
[wyciszenie]
GŁOS PIERWSZY To było smutne, nie?
GŁOS DRUGI Cicho. To satyra.
GŁOS PIERWSZY Wcale nie. To jakiś zboczony humor.
GŁOS DRUGI Czyżby?
ciąg dalszy odcinka nr 10
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|