Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria pierwsza / Odcinek nr 2
Wejdź na Modrzew Spójrz na Wykaz Leć do Cyrku



MUZYKALNE  MYSZY


KONFERANSJER Michael Palin
ARTUR EWING Terry Jones
(konferansjer w czerwonej marynarce)

KONFERANSJER
Panie i panowie, czyż ona nie jest wspaniała? Biega równie szybko, jak śpiewa. Ha ha ha. Mówię wam, bo wiem. Ha ha ha ha. Żartowałem tylko.

(z obrzydzeniem wyciera dłońmi poły marynarki)

A teraz poważnie, panie i panowie. Za chwilę przedstawimy wam program, który jest unikatem na skalę światową. Nie powiem nić więcej. Sami państwo zobaczą. Z przyjemnością przedstawiam Artura Ewinga i jego muzykalne myszy!

(cięcie; studio; mężczyzna w białej marynarce stoi za czymś co przypomina organy Hammonda; oklaski)

EWING
Dziękuję, dziękuję. Panie i panowie, w tej skrzynce mam dwadzieścia trzy białe myszki. Przez wiele lat, w pocie czoła, uczyłem je wydawać piski w określonej skali.

(wyciąga jedną myszkę, trzymając ją za ogon)

Oto "Eis".

(wyciąga drugą myszkę, trzymając ją za ogon)

A oto "G". Rozumieją już państwo. Prawda? Myszki rozmieszczone są w ten sposób, że jak zagram na nich we właściwej kolejności, wypiszczą melodię "Dzwony katedry św. Marii".

(bierze dwa drewniane młotki)

Panie i panowie, oto na mysich organach "Dzwony katedry św. Marii". Dziękuję.

(zaczyna tłuc młotkami po myszach - niewidocznych dla publiczności; słychać pisk; efekt muzyczny jest marny)

GŁOSY Z WIDOWNI
(przeraźliwie)

O Boże! Przerwijcie to!

(zza kulis wybiega mężczyzna i odciąga Ewinga od myszy; odciągany Ewing nie przestaje uderzać, póki w zasięgu jego młotków są myszy; Ewing zostaje wciągnięty za kulisy, ale po chwili wbiega na scenę i operuje młotkami; ponownie zostaje wciągnięty za kulisy; cięcie)

ciąg dalszy odcinka nr 2

Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Tłumaczenie dodatkowe lub alternatywne: Ireneusz Siwek
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2004 Ireneusz Siwek

Strona główna Napisz do mnie Księga gości