Jeśli masz mózg wielkości tic-taca i lubisz głupio chichotać, pooglądaj sobie, bo mógłbyś robić coś gorszego.

     AND NOW...
     LATAJĄCY CYRK
     MONTY PYTHONA
Latający Cyrk Monty Pythona - Seria druga / Odcinek nr 16
Wejdź na Modrzew Spójrz na Wykaz Leć do Cyrku



POETA  MCTEAGLE


NARRATOR John Cleese
MCTEAGLE Terry Jones
LASSIE O'SHEN Eric Idle
ZNAWCA POEZJI John Cleese
AKTOR Eric Idle
BARDZO DOBRY DRAMATURG Michael Palin
RZECZNIK SZKOCJI John Cleese
LEKARZ Michael Palin

(Obraz z poprzedniego skeczu przesuwa się w prawo ukazując gęste zarośla i drzewa. W tle słychać dźwięk kobzy.)

NARRATOR
Wśród tych gór i urwisk rozbrzmiewa śpiew łyski i pardwy. Dzika natura wciąż ma we władaniu te skały i turnie.

(Widać teraz fragment wiaduktu i rzekę płynącą pod nim. Wzdłuż rzeki idzie dość energicznym krokiem mężczyzna ubrany po szkocku)

Szum górskich strumieni, beczenie owiec i rozległe, bezchmurne szkockie niebiosa, odbijające się w bezdennych stawach i jeziorach. W tym, nie skażonym cywilizacją, otoczeniu, Ewan McTeagle tworzy swoje wiersze, takie jak "Pożycz funciaka do końca tygodnia."

(Cięcie. Widok na polanę, na której stoi drewniana chata ze słomianym dachem. Na polu przed chatą pasą się owce)

McTeagle zaczynał jednak od prostych wersów, z których rozkwitła później jego poezja.

(Cięcie. Widok przez okno do wnętrza chaty, gdzie za stołem siedzi McTeagle w bezpalcowych rękawiczkach i pisze coś ogryzkiem ołówka)

MCTEAGLE
(spoza kadru)

Gdybyś tak pożyczył mi 6 pensów, to bym se gazetę chociaż kupił. To chyba skromna prośba.

NARRATOR
Przyjaciółka McTeagl'a z młodości - Lassie O'Shea.

(Cięcie. Na tle drzew szamoczą się kobieta z mężczyzną. Ktoś wybiega zza kadru i odciąga mężczyznę. Kobieta poprawia sobie włosy)


LASSIE O'SHEN
Pan McTeagle napisał dla mnie dwa wiersze, między styczniem a kwietniem 1969.

NARRATOR
Mogłaby pani przeczytać choć jeden?

LASSIE O'SHEN
Nie powinnam... Były raczej osobiste... Ale przeczytam.

(Rozwija kartkę, którą trzymała cały czas w rękach)

Do mojej kochanej Lassie - Liryk na 17 urodziny.

Pożycz no kilka drobnych do czwartku.
Jestem całkiem goły,
ale oczekuję przekazu
i jak tylko nadejdzie
wszystko Ci oddam.
Kochający Ewan

DŹWIĘKOWIEC
(spoza kadru)

Coś pięknego.

(Lassie zwija kartkę. Na scenę wbiega ten sam mężczyzna, który uprzednio został odciągnięty. Rzuca się na Lassie, przewraca ją i próbuje zadrzeć spódnicę. Cięcie. Wnętrze pokoju, na pierwszym planie ogromny nadmuchiwany, granatowy fotel, w którym wręcz ginie mężczyzna w garniturze)

NAPIS
(na tle)

ST JOHN LIMBO.
ZNAWCA POEZJI


ZNAWCA POEZJI
(energicznie gestykulując)

Od tamtej chwili, McTeagle znacznie rozszerzył swą literacką wizję. Przed trzema laty interesowały go małe sumy: pensy, szylingi. Ostatnio skierował poetycką percepcję ku większym kwotom: 15 szylingów, 4 funty i 14 szylingów, a nawet 9 gwinei. Nic to jednak, w porównaniu z majestatycznym rozmachem jego najwspanialszego dzieła "Czy mogę dostać 50 funtów na naprawę szopy?"

(Znawca poezji odwraca głowę w bok i zamiera w tej pozycji. Płynne przejście na scenę, na której stoi aktor przebrany za króla. Na głowie ma koronę, na nagim torsie krzyżują się dwa pasy, na szyi wisi ozdobny medal, na plecach płaszcz. Światła przygaszone. Powolne zbliżenie na aktora, który zaczyna recytować)


AKTOR
Czy mogę dostać 50 funtów na naprawę szopy?
Już robię bokami
zwrócę wszystko kiedy nadejdzie przekaz pieniężny.
z Australii, przysięgam.
Ufam, że nie masz już kłopotów z pęcherzem.
Kochający... Ewan.

(Cięcie. Kamera krąży wokół McTeagle'a, który zmierza do skrzynki pocztowej i wrzuca do niej listy.)
NARRATOR
Poetycka inwencja McTeagle'a jest niewyczerpana. Po "Nie otrzymałem nowej książeczki czekowej", stworzył genialną alegorię "Czym jest 20 funciaków dla pieprzonego banku?", a ostatnio wiersz nagrodzony przez Związek Poetów "Może pożyczysz mi tysiąc funciaków?"

(Cięcie. Widok gabinetu bardzo dobrego dramaturga. Siedzi za maszyną do pisania, w ręce trzyma papierosa. Z tyłu za nim półki z książkami)

BARDZO DOBRY DRAMATURG
Moim zdaniem McTeagle w swojej posesji... poezji, odrzuca wszystkie tradycyjne i utarte szablony nowoczesnej posesji. Nie musimy już zadowalać się wierszami Keatsa "Pory mgieł i dojrzewania", Wordsworth'a "Szedłem sam, obłok wolnym lotem" czy Miltona "Może pożyczysz mi dwa szylingi do wtorku?"*)

(Cięcie. Po grzbiecie wzgórza widać sylwetkę kroczącego energicznie McTeagle'a')

MCTEAGLE
(spoza kadru)

O, daj mi szylinga na fajki,
oddam ci w czwartek,
ale jeśli możesz zaczekać do soboty,
spodziewam się zwrotu nadpłaty
od Towarzystwa Budowlanego w Harpenden.

(McTeagle kroczy po wzgórzach mrucząc coś niewyraźnie pod nosem. Cięcie. Zbliża się do polany, na której stoją wypchane zwierzęta. Wybuch i dużo dymu. Po pewnej chwili od dołu ekranu pojawia się człowiek ubrany w marynarkę i koszulę, zaś na głowie beret w kratkę. Widać go od pasa w górę)

NAPIS
(na tle)

RZECZNIK SZKOCJI



RZECZNIK SZKOCJI
Jako Szkot, pragnę sprostować kilka błędów, które pojawiły się w programie o poecie Ewanie McTeagle. Chociaż jego nazwisko wyraźnie brzmiało McTeagle, nosił spodnie w teksaską kratę. Chciałbym też zauważyć, że przedstawiciel Brytyjskiego Towarzystwa Lotniczego, narzekający na błędy, miał na głowie czapkę kapitana, a na pagonach naszywki porucznika. Także w pantomimie emitowanej w Boże Narodzenie, rolę kota w butach, grała Nowozelandka z kółkiem w wardze...

(Zatacza palcem kółko tuż nad ustami)

a więc ilekroć David Whittington**) dawał jej gorącego buziaka, kaleczył się w gardło.

(Kamera robi odjazd i widać, że Rzecznik Szkocji ma na sobie spódniczkę, spod której wyłania się gość w kitlu lekarskim)

LEKARZ
Idźcie sobie. Chcę zbadać tego człowieka.

(Zakłada na uszy stetoskop i zanurza się ponownie pod spódnicę Rzecznika Szkocji. Po chwili znów się pojawia)

Wszystko w porządku. Jestem lekarzem.

(Znika i znów się pojawia)

Właściwie jestem ginekologiem, ale mam właśnie przerwę obiadową.

(Znika po raz kolejny, a Rzecznik Szkocji poprawia sporan***)

ANIMACJA

(Cięcie. Obraz na którym widać dwóch mężczyzn. Ten po lewej jest żołnierzem, posiada na sobie strój oficera szkockiej armii, którego elementem jest sporan. Słuchać odgłos jakby ktoś jadł.)


OFICER
Mam paskudne wrażenie, że jestem czyjąś przerwą obiadową.

(Oddalenie kamery. Ze sporanu wysuwają się nogi i tułów dziewczynki, która odchodzi bokiem w prawą stronę, zaś w żołnierzu pozostaje spora wyrwa. Cięcie. Czterech szkockich żołnierzy siedzi pod ścianą baraku. Pojawia się dziewczynka z poprzedniego obrazka. Żołnierze odpychają ją nogami, przy czym ostatniemu z nich odpadają obydwie dolne kończyny. Cięcie. Dziewczynka trafia na łąkę. W oddali pojawiają się usta, które przybliżają się, a następnie połykają dziewczynkę)

USTA
Moim zdaniem przemoc jest po prostu niesmaczna

(Usta znikają, zaczyna grać sielska muzyka, a na łące zaczynają kiełkować dłonie. Kiedy pojawia się ich kilka, na palcach wyrastają liście. W górze przelatują inne dłonie z dźwiękiem przypominającym dzikie gęsi. Muzyka zmienia się na westernową i po chwili pojawia się jeździec na dłoni, która udaje konia. Jeździec wyciąga lasso, kręci nim i rzuca. Kamera podąża śladem liny. Cięcie. Wnętrze domu, sznur wchodzi przez okno, oplątuje szyję wiszącego na niej żołnierza i wychodzi przez drugie okno. Cięcie. Dwie prawie nagie kobiety kobiety z fryzurami z lat dwudziestych w planie amerykańskim. Na piersiach siedzą im motyle, a lina oplata ich szyje. Słychać kobiece chichoty. Kamera dalej podąża swym szlakiem i tuż przed opuszczeniem obrazka jedna z pań długim językiem łapie motyla z piersi drugiej i połyka)


KONIEC ANIMACJI

ciąg dalszy odcinka nr 16

*) John Keats, William Wordsworth, John Milton - Wybitni angielscy poeci, pierwsi dwaj tworzyli w XIX w, ostatni w XVII.
**) David Whittington - postać z brytyjskiej pantomimy, która opowiada historię chłopca z biednej rodziny, który wraz ze swym kotem wybiera się do Londynu, żeby zostać bogatym.
***) sporan - rodzaj torebki w narodowym stroju szkockim, noszona tylko przez mężczyzn. Według jednej z wersji miała chronić najcenniejszą część ciała w czasie bitew.
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i uzupełnił: Marcin Gutek
zHTMLizował: Ireneusz Siwek

do góry

  © 2006 Ireneusz Siwek

Strona główna Napisz do mnie Księga gości