Kliknij na odpowiednią komórkę, a na pewno gdzieś trafisz!
15 sierpnia 2007 roku
W poprzednim dniu wykonano dwieście procent normy w zakresie wiecownictwa, a zatem teraz mogliśmy świętować na całego. Grupki zlotowiczów zebrane w grupki, dyskutowały namiętnie na tematy, które można scharakteryzować poprzez nadanie im tytułów:
"Życie suspensem bez sensu"
"Religia jako środek odurzający"
"Religia, a Religa - samoleczenie domowe"
"Film, a sprawa polska"
"Wydalanie kontrolowane - problematyka ogólna"
"Wydalanie niekontrolowane - przykłady"
"Kiedy ranne wstają z łoży - opowieści partyzantek"
"Inne"
Konkurs wiedzy o Monty Pythonie
W godzinach popołudniowych zgromadzeni w Holingu zlotowicze mieli okazję obserwować ostrą walkę, w której głównym orężem była wiedza o Monty Pythonie i okołoPythonie.
Rozpoczęto zatem Konkurs Wiedzy o Latającym Cyrku Monty Pythona. Zasady były tak proste, że każdy mógł sprostać ich zrozumieniu.
Przygotowano trzydzieści sześć kopert, w których znajdował się opis nagrody lub zadania do wykonania. Zadaniem każdego zawodnika było wybranie pięciu kopert, a następnie udzielenie poprawnej odpowiedzi na pytanie, które również zostało wylosowane. Przed odczytaniem pytania zawodnik musiał postawić dowolną kopertę (spośród pięciu wybranych). Po prawidłowej odpowiedzi kopertę zatrzymywał, a kiedy było wprost przeciwnie, kopertę, w celu zniszczenia, otrzymywała mielarka Mariusz, którego okresowo zastępowała mielarka Maciek z Gorzowa. Po turze pięciu pytań następował handel w stylu "Ile za tę tykwę?".
Do konkursu przystąpiło sześciu zawodników:
Piotr "Kalmar"
Witek "Witosław"
Adam "Drzewo"
Krzysztof "Tohver"
Jacek "Jaca"
Łukasz "Pojep".
Paraintelektualne zmagania wygrał kolega Witek, który odpowiedział prawidłowo na wszystkie pytania i w nagrodę otrzymał wspaniały zestaw płyt "Perełki Monty Pythona", bardziej znany w oryginalnym brzmieniu jako "Monty Python's Flying Circus: Personal Bests". Nie będzie to odkrywcze, jeżeli dodam, że nagrodę ufundował serwis Allegro.
Po podsumowaniu punktów, ułożono oficjalną prawietabelę wyników.
Witek - 5 punktów
Jacek i Piotr po 4 punkty
Łukasz, Adam i Krzysztof po 3 punkty
Po zakończeniu konkursu rozpoczęto licytację pozostałych, samotnych pięciu kopert. Największym szczęściarzem okazał się kolega Krzysztof "Tohver", który za butelkę piwa "Żywiec" (w alaskańskim języku "Martwiak") zakupił kopertę z zawartością dziesięciu złotych polskich. Natomiast kolega Witek oddał wszystko kolegom.
Wieczorem, porze znanej z dni poprzednich, śledziliśmy losy niejakiego Briana Cohena, który dzielnie walczył z religijnymi stereotypami, a potem udaliśmy się w kosmiczną podróż w czasie, w towarzystwie kochających inaczej.
Noc, która nastąpiła po wieczorze, była ostatnią w ściśle tajnym, nocnym czuwaniu z Monty Pythonem.